Zmiana ubrań

Od kilku lat planowała, że kompleksowo wymieni swoją garderobę letnią. I co roku następowała ta sama sytuacja. W okolicy kwietnia kiedy słońce zaczynało mocniej świecić, przypominała sobie o swoim postanowieniu. Jeśli miała czas, przetrząsała okoliczne sklepy oraz przeszukiwała strony internetowe w poszukiwaniu letnich sukienek, szortów, koszulek i modnych strojów kąpielowych jednoczęściowych. Schemat był zawsze ten sam: po przejrzeniu wszystkiego dochodziła do wniosku, że jest jeszcze czas, że do lata daleko. Miała przecież rzeczy zeszłoroczne i mogła je do czerwca nosić. I tak się działo. W czerwcu temat wracał, wakacje miała już wtedy zazwyczaj zaplanowane i chciała realizować swoje postanowienie. Następowała druga fala ataku na sklepy stacjonarne i internetowe. W internecie były piękne i modne stroje kąpielowe jednoczęściowe, ale bała się kupować ze względu na brak możliwości przymierzenia. Mogła oczywiście odesłać w razie, gdyby strój nie pasował, ale zostało mało czasu. Pozostawała wycieczka po galeriach handlowych. I kiedy się tam pojawiała przypominała sobie, że wszelkie przeceny zaczną się pierwszego lipca i może warto poczekać te kilka tygodni. 

Garderoba wakacyjna

Zawsze marzyło jej się,  że wraz z nastaniem nowego sezonu, pakuje swoje stare rzeczy do worków i wyrzuca, a w ich miejsce kupuje wszystko nowe. Nowe letnie sukienki, kolorowe, zwiewne, modne w danym sezonie. Nowe szorty, nieco większe, bo jednak jej waga się zmieniała. Długie spódnice, zwiewne bluzki, tuniki na plażę i modne stroje kąpielowe jednoczęściowe. To się nie wydarzało, bo za każdym razem żal jej było starych rzeczy. Nie chciała się do tego przed sobą przyznać, ale była sentymentalna i nie potrafiła niczego wyrzucić. Każdy przedmiot jej się kojarzył z czymś miłym, z każdym miała osobne wspomnienia. Z jednej strony chciała nowych ubrań, a z drugiej niełatwo było jej się przyzwyczaić do nowego kroju. Najlepiej byłoby, gdyby ktoś zdecydował za nią. Ale nie było takiej osoby, nie miała przyjaciółki, która mogłaby jej coś doradzić. Wszystkie chodziły w tych samych, starych rzeczach, które przerabiały, na mniejsze lub większe, w zależności od potrzeb. Pozostało zmierzyć się ze zmianą garderoby samotnie. Ale może jeszcze nie w tym roku. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *